Niestety, zupełnie inaczej to wygląda jeśli chodzi o zbliżającą się kolejną rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Tutaj władza nie liczy się ze zdaniem społeczeństwa, nie mówiąc już o weteranach Powstania. Krótko mówiąc, to jest skandal, że Minister Obrony Narodowej nie liczy się ze zdaniem Powstańców i szantażuje ich, że jeśli nie zgodzą się na apel smoleński, to na Powązkach pierwszy raz w historii nie pojawi się asysta Wojska Polskiego. Panie Macierewicz, skoro w imię ideologii politycznej i tak zwanego "dochodzenia do prawdy o Smoleńsku", nie potrafi pan uszanować rodzin ofiar tej katastrofy, to niech pan przynajmniej uszanuje rocznicę 1 sierpnia 1944 roku, kiedy to w przeciwieństwie do pana, prawdziwi bohaterowie rozpoczęli bój o wolną Polskę.
Przynajmniej tyle
Niestety, zupełnie inaczej to wygląda jeśli chodzi o zbliżającą się kolejną rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Tutaj władza nie liczy się ze zdaniem społeczeństwa, nie mówiąc już o weteranach Powstania. Krótko mówiąc, to jest skandal, że Minister Obrony Narodowej nie liczy się ze zdaniem Powstańców i szantażuje ich, że jeśli nie zgodzą się na apel smoleński, to na Powązkach pierwszy raz w historii nie pojawi się asysta Wojska Polskiego. Panie Macierewicz, skoro w imię ideologii politycznej i tak zwanego "dochodzenia do prawdy o Smoleńsku", nie potrafi pan uszanować rodzin ofiar tej katastrofy, to niech pan przynajmniej uszanuje rocznicę 1 sierpnia 1944 roku, kiedy to w przeciwieństwie do pana, prawdziwi bohaterowie rozpoczęli bój o wolną Polskę.
